czwartek, 31 lipca 2014

Little bit of inspiration- fryzury


W tym tygodniu idę na weselę, więc przeglądam internet w poszukiwaniu odpowiedniej fryzury. Oto co znalazłam:













Oto moje inspiracje. A jakie są wasze? Podzielcie się w komentarzu ;)

Podsumowanie miesiąca


 Cześć, właśnie pożegnaliśmy miesiąc lipiec. Połowa wakacji już minęła. Mnie osobiście to smuci, ponieważ uwielbiam lato i nie znoszę jesieni, która nieuchronnie się zbliża. Jeśli chodzi o to co się zdarzyło, to niewiele, bo większość czasu spędziłam w domu. Oczywiście spotykałam się ze znajomymi ze starej klasy, jeździłam na rowerze, na rolkach, urządziłam piknik, byłam na ognisku, na grillu, zajmowałam się robótkami ręcznymi, oglądałam ciekawe filmy, przeczytałam książkę, trochę się pouczyłam, założyłam tego bloga. Tak mogę podsumować lipiec. No i najważniejsze: zdecydowałam się zmienić szkołę. Mam nadzieję, że ta decyzja będzie początkiem zmian w moim życiu, zmian na lepsze. To tyle jeśli chodzi o lipiec, a wy co przeżyliście przez ten miesiąc?

środa, 30 lipca 2014

Mój przepis na udane wakacje :)




Cześć, dzisiaj podaję wam listę rzeczy, które TRZEBA przeżyć w wakacje. Wiem, że wakacji już połowa minęła ale trzeba korzystać z każdej chwili. Oto 10 rzeczy:

1. Piknik w jakimś ciekawym miejscu
2. Wyprawa do lasu
3. Noc pod namiotem
4. Dzień nad morzem, jeziorem itp.
5. Dobra impreza
6. Ognisko
7. Sesja zdjęciowa w zbożu
8.Wycieczka rowerowa
9. Zostawienie śladu (podpis graffiti np.)
10. Festiwal

I to wszystko oczywiście z przyjaciółmi :) To jest mój przepis na wymarzone wakacje. A jaki jest wasz? Podzielcie się w komentarzu :)

Ważna decyzja

Witajcie, dzisiaj post będzie "na poważnie" ponieważ byłam z koleżanką w pobliskim mieście i miałyśmy obie rozmowy w sprawie zmiany szkoły. Ona przenosiła tylko papiery, bo ukończyła gimnazjum, natomiast ja przenoszę się po roku, ponieważ teraz idę do drugiej klasy liceum.

Dlaczego zdecydowałam się przenieść?
Cóż, to jedno z pytań, które sobie teraz zadaję.Głównym powodem było to, że byłam na biol-chemie i chciałam się przenieść do klasy z rozszerzonym polskim, ale w moim liceum takiej nie było. Więc postanowiłam zmienić szkołę. Oprócz tego w szkole do której się przenoszę jest moja przyjaciółka z internatu. W starej szkole czułam, że się męczę, nie miałam podstaw z chemii i zbierałam słabe oceny. Teraz będę uczyć się tego co lubię i będę w przyszłości robić to co kocham.

Czym należy kierować się przy wyborze szkoły? Zapewne niektórzy z was właśnie podejmują jedną z ważniejszych decyzji w życiu. Wybór szkoły decyduje o kierunku studiów i pracy jaką będziecie wykonywać. Dlatego warto zadać sobie kilka pytań

1. Liceum czy Technikum?
Liceum jest to szkoła ponadgimnazjalna ogólnokształcąca. Trwa trzy lata. Teraz w liceum wybiera się profile, czyli klasy z rozszerzeniem przedmiotów, które chce się zdawać na maturze. Świadectwo ukończenia i zaświadczenie z matury to jedyne dokumenty, które otrzymuje się po ukończeniu. Technikum natomiast kształci w kierunku określonym i po jego ukończeniu otrzymuje się tytuł technika w określonej dziedzinie. Trwa cztery lata, kończy się maturą i egzaminem zawodowym.
Idąc do technikum należy być zdecydowanym co do zawodu, w liceum można zdawać na maturze coś innego niż przedmioty rozszerzone. No i jest ta różnica, że technikum trwa rok dłużej. Dla mnie lepsze było liceum, ale każdy powinien decydować według siebie.

2. Jaki profil?
 Wybór profilu to kolejna ważna decyzja. W liceum wybieramy klasę z przedmiotami, które chcemy zdawać na maturze. Co nie znaczy, że nie mamy innych przedmiotów. Roczniki od 1996 roku urodzenia mają pierwszą klasę normalnie, kontynuację z gimnazjum, natomiast dwie pozostałe są z rozszerzeniem.  Wybór technikum to wybór zajęć praktycznych, a także zawodu.
Jeżeli chodzi o profile w liceum, to trzeba kierować się tym, z jakiego przedmiotu jest się dobrym i jakie przedmioty będą nam potrzebne na studia.

3. Jaka szkoła?
Wiadomo, w każdym mieście jest więcej niż jedno liceum/technikum. Jedni kierują się opiniami, inni ofertą, jeszcze inni idą tam gdzie idą znajomi. Ja poszłam do mojej szkoły, bo miałam tam siostrę. Nawet nie byłam na dniach otwartych. Rada: Idźcie do każdej rozważanej szkoły na dni otwarte i zobaczcie jaka jest tam atmosfera i w ogóle. Ja tego nie zrobiłam i teraz muszę się przenosić.Nie idźcie do jakiejś szkoły, bo znajomi tam idą. Jednocześnie starajcie się, żeby w szkole był ktoś znajomy. Będzie wam łatwiej się odnaleźć.

To tyle jeśli chodzi o ten temat z mojej strony. Powodzenia w życiowych wyborach :)

Moja Twórczość



Cześć, dzisiaj mam dla was moje wiersze :) Zapraszam do lektury oraz na mojego bloga z poezją: http://troughthelooookingglass.blogspot.com/

Prośba

Uratuj mnie!
Bo tonę w otchłani mego serca.
Przygarnij mnie!
Bądź światłem jak płonąca świeca.
Zawołaj mnie!
Bo gubię się w labiryncie chwil.
Pomóż mi!
Bym wiedziała dokąd iść
Nie zostawiaj mnie!
Bo zamarznę na lodowej pustyni
Ogrzej mnie!
Bo nie czuję mych dłoni.
Bądź tarczą!
Chroniącą przed złem tego świata.
Otul mnie!
Bym zasnęła uspokajana.
Otrzyj łzy!
Bym ich nie wylewała.
Ocal mnie!
Bym nie została zapomniana...


Kochać

Tak często to powtarzamy
Ale co tak naprawdę to znaczy?
Kochać to płacić
Milionami łez
Za kilka urywków szczęścia
Kochać to czekać
Całe życie na coś co może nigdy nie nadejść
Kochać to uśmiechać się
Gdy serce pęka
Kochać to milczeć
Gdy w środku coś krzyczy
Kochać to żegnać
Choć chciałoby się trzymać przy sobie
Kochać to ufać
Nawet gdy przeczy temu wszystko
Kochać to łamać granice
By dotrzeć do dna czyjejś duszy
Kochać to oddawać własne skrzydła
By ktoś inny mógł polecieć
Kochać to być
Nie na chwilę
Na zawsze...


Istota (...)

Głęboko w moim sercu
Ukryta za gęstą siecią pozorów
Drzemie snem niespokojnym
Uśpiona istota
Żyje w samotności
I nie widzi świata

Każde, nawet najniewinniejsze słowo
Może ją zranić
Każdy, nawet najczulszy dotyk
Może ją oparzyć
Każdy, nawet najczulszy gest
Może ją zniszczyć

W całej swej kruchości
Jest najpotężniejsza na świecie
Może przynieść radość
Pokój i wieczne szczęście
Lub łzy i zniszczenie w cierpieniu

Nie zna świata
Ale jej ciekawość
Daje jej siłę
By zerwać kajdany zdrowego rozsądku
I wymknąć się
Jednym spojrzeniem w oczy

Choś bardzo by chciała
Nigdy nie będzie samodzielna
Nie potrafi beze mnie żyć
A ja nie chcę żyć bez niej...

poniedziałek, 28 lipca 2014

Recenzja książki "Alchemik" Paulo Coelho



Będąc na konkursie recytatorskim słuchałam recytowanych wierszy i fragmentów prozy. Rzeczą, która mnie uderzyła była częstość z jaką recytowano fragmenty książki Paulo Coelho "Alchemik"
Postanowiłam ją przeczytać. Dzisiaj bardzo cieszę się z tej decyzji.
"Alchemik" opowiada o pasterzu, który porzuca swoje dotychczasowe życie, by odnaleźć skarb ujrzany we śnie. W drodze spotyka różnych ludzi, którzy uczą go, że aby być szczęśliwym nie wolno zbaczać ze swojej drogi. Główny bohater choć traci wszystko co posiada, nie załamuje się, bo wierzy w spełnienie swoich pragnień. Gdy dociera do kresu okazuje się, że jego skarb ciągle był ukryty w jego rodzinnej wiosce. Czy jednak stwierdza, że to było bez sensu? Nie, bo ta podróż odmieniła jego życie.
Na czym polega wyjątkowość i uniwersalność powieści? Co sprawia, że czytają i cytują ją wszyscy, choć od roku 1988 (rok wydania) minęło już trochę czasu?
Paulo Coelho zabiera nas w wyimaginowany świat, który na pozór jest taki sam jak nasz (co potwierdza fakt istnienia Egiptu), a jednak jest w nim coś więcej. Język Wszechświata, Dusza Świata, Własna Legenda, Mektub, Jedna Ręka, Wielkie Dzieło- to pojęcia którymi Paulo Coelho przebiera nieustannie. Nie podaje ich prawdziwego znaczenia, a jednak wydaje się to oczywiste. W swojej powieści Paulo Coelho porusza temat alchemii. Jest to nauka tajemnicza, podchodząca pod magię. Czytając książkę możemy dowiedzieć się, że alchemicy nie odnaleźli kamienia filozoficznego, bo zbytnio skupiali się na złocie, które mieli otrzymać.
Choć w świecie Paula Coelho można zamieniać metale w złoto, żyć wiecznie i zmieniać się w wiatr, to jednak nie można się oprzeć wrażeniu, że znajdujemy się w naszym świecie. Co o tym decyduje. Właśnie ta uniwersalność, fakt, że na naszym świecie również żyli alchemicy, cyganie, pasterze i przede wszystkim to, że każdy człowiek, niezależnie od tego jaki jest i gdzie się znajduje ma swoje marzenia i powinien dążyć do ich spełnienia. Powieść ta pozwala uświadomić sobie co jest w życiu najważniejsze i stanowi swoisty drogowskaz na drodze do marzeń



P.S. Podoba wam się nowy nagłówek?

niedziela, 27 lipca 2014

Sesja zdjęciowa- Alicja w Krainie Czarów

Wczoraj poszłyśmy razem z przyjaciółką do lasu i zrobiłyśmy sesję w stylu Alicji w Krainie Czarów. Oto efekty:








Wiem, że zdjęcia są złej jakości, ale były robione telefonem w pośpiechu. :)

Ekspresowe wyzwanie blogowe- Mój typowy dzień

Ostatni punkt blogowego wyzwania. Mój typowy dzień

A więc, wstaję gdzieś między 8 a 9 rano, ścielę łóżko, ogarniam się i jem śniadanie. Potem zazwyczaj siadam do komputera i zaglądam na moje blogi. Następnie wychodzę na dwór (jeżdżę na rolkach, rowerze, spaceruję). Potem jem obiad. Po obiedzie zajmuję się czymś kreatywnym lub rozwijającym (czytam książki, DIY, piszę wiersze) ewentualnie leniuchuję :p. Potem wychodzę "na wieś". Najczęściej chodzę do sklepu na lody. Wracam do domu, jem kolację, jeszcze raz sprawdzam blogi i idę pod prysznic. Po prysznicu kładę się spać.

Tak jest w wakacje. W roku szkolnym rytm dnia dyktuje mi szkoła i internat

6:00- Pobudka. Ogarnięcie się (włosy, ubranie, make up)
6:40- Śniadanie
7:00- Autobus
7:30- Już jestem w szkole. Spisywanie, uczenie się itd
8:00- Początek lekcji
14:00- Koniec lekcji
14:30- Obiad
15:00-16:00- Czas wolny
16:00-18:00- Nauka własna
18:00- Kolacja
18:30- 22:00- Czas wolny +mycie się
22:00- Cisza nocna

Tak wygląda mój typowy dzień w wakacje i w roku szkolnym. :)

Ekspresowe wyzwanie blogowe- 10 rzeczy, które lubię i 10, których nie znoszę


Oto kolejny punkt wyzwania. A więc do dzieła:

10 rzeczy, które lubię 

1. Rolki. Jest to jedna z moich ulubionych form aktywności.
2. Pisać. Pisać wiersze, opowiadania, cokolwiek, po prostu pisać, pisać.
3. Fioletowy. Mój ukochany kolor.

4. Pływanie. Kolejna ulubiona forma aktywności.

5. Evanescence. Mój ukochany zespół. Słucham go na okrągło, jest dobry na wszystko

6. Igrzyska Śmierci. Moja ulubiona książka

7. Oglądać filmy. Jestem kinomaniakiem

8. Lato. Moja ulubiona pora roku :)

9. Moją wieś. Jest cicha i spokojna no i piękna.

10. Czytać książki. To jedno z moich ulubionych zajęć.

10 rzeczy, których nie znoszę

1. Nadmiernej opalenizny
2. Śmierdzących stóp

3. Osób zbytnio zwracających na siebie uwagę i mówiących tylko o sobie

4. Polityki

5. Oliwek

6. Zapachu chloru i wody w nosie na basenie

7. Obcisłych i niewygodnych ubrań
8. Mojego brata :p
9.  Pająków

10. Myszy

Ekspresowe wyzwanie blogowe- mój ulubiony film/książka/album muzyczny

Tematem dzisiejszego posta jest ulubiony album, książka lub film, do którego lubię powracać.

Album muzyczny- Fallen- Evanescence
Jest to jeden z pierwszych albumów grupy Evanescence. Uwielbiam ten zespół za to, że mają niesamowitą energię i za głos Amy Lee. Moje ulubione piosenki to My Immortal, Bring me to life i My heart is broken.



Książka- Alchemik- Paulo Coelho
Ta książka jest cudowna! Dzięki niej odnalazłam siebie, zdałam sobie sprawę z tego co jest najważniejsze. Polecam ją każdemu. (kiedyś wstawię tu jej recenzję)



Film- Uwierz w ducha
Uwielbiam Patrica Swayze. No a film Uwierz w ducha kojarzy mi się z dzieciństwem, a także opowiada piękną historię. Uwielbiam go!



To tyle jeśli chodzi o moje ulubione rzeczy.  Zapraszam do komentowania :)

sobota, 26 lipca 2014

Ekspresowe wyzwanie blogowe- Dlaczego bloguję?

Oto kolejny punkt wyzwania. Cóż, jak to było... A już wiem
Pewnego słonecznego dnia, gdy słońce chyliło się ku zachodowi i rzucało cienie na moją klawiaturę...
 A tak na serio, to bloguję, bo po prostu mi się nudzi. Dzięki blogowaniu mogę podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami i pasjami a także po prostu zapełnić sobie czas.Dzięki blogowi wreszcie dzielę się z kimś moimi pasjami. Potrzebowałam tego. Oprócz tego bloga mam jeszcze dwa inne, jeden z opowiadaniem i jeden z moimi wierszami. Dzięki nim mogę poznać nowych ludzi i po prostu coś tworzyć. To tyle jeśli chodzi o to dlaczego bloguję. :)

Ekspresowe wyzwanie blogowe - Historia nazwy mojego bloga

Dziś przeglądając internet natknęłam się na wyzwanie blogowe.Polega ono na tym, że przez 5 dni będę pisać na różne tematy zadane przez blogerkę. Dzisiejszy temat: historia nazwy mego bloga.
Zanim założyłam bloga długo zastanawiałam się nad jego nazwą. Najpierw przez krótki okres było "O wszystkim i o niczym" bo właśnie taki miał być mój blog. Potem założyłam konto na zapytaj z nickiem takasobiezwykłanastolatka. I tak powstał kolejny tytuł: "Taka sobie zwykła nastolatka". Przez jakiś czas miałam nazwę "Fioletowy storczyk", bo lubię fioletowy i cały mój blog jest fioletowy. Potem było fioletowy pamiętnik, Morea orkidea (to po jakiemuśtam fioletowy storczyk), My Wonderland i w końcu My Imagiland (to połączenie słów "wyobraźnia" i "kraina") Tak więc oto historia nazwy mojego bloga :) Mój adres to połączenie słów Bayolet (fiolet po jakiemuś tam) i Julietta


Wyzwanie jest pięciodniowe, ale ja je zrobię w dwa dni, bo za późno się obejrzałam. A więc zaraz pojawi się tu kolejny post. :)

piątek, 25 lipca 2014

Oto moje zwierzaki

Dzisiaj trochę bawiłam się na dworze z moimi królikami. Są to zwyczajne króliki żadne tam miniaturki. Ale to jeszcze nie teraz. nasz ogródek jest ogrodzony, więc wypuściliśmy je samopas. Potem było dużo śmiechu przy łapaniu ich.  Oto kilka ich zdjęć:





 Oprócz królików mam dwa koty, które nazywają się MJ (skrót od Michael Jackson) i Piratka . MJ ma tak na imię, bo jego sierść przypomina kostium Michaela Jacksona. A Piratka, bo kiedyś miała coś z okiem.
Oto mój MJ. A wy jakie macie zwierzaki? Napiszcie w komentarzu :)


Sposoby na ułatwienie sobie życia

Hej, dziś przygotowałam dla was sposoby na ułatwienie sobie życia. Pewnie niektóre z nich są wam znane, ale warto je przypomnieć. Zapraszam:)

1. Sposób: Obieranie parówek nie sprawi wam kłopotu, jeśli po ugotowaniu włożycie je do letniej wody. Mokre parówki obierają się znacznie lepiej.

2. Sposób: Aby przedłużyć żywotność żyletek należy trzymać je w... zamrażarce. Można też nawilżyć je oliwką i przy okazji nie musicie używać pianki czy kremu do golenia.

3. Sposób: Dobrym sposobem na golenie jest użycie odżywki do włosów. Zapewni dobry poślizg i nawilży skórę.

4. Sposób: Aby obrać jajko, należy obrać je najpierw u góry i u dołu, a potem dmuchnąć (pamiętajcie, żeby u dołu zrobić większą dziurę.

5. Sposób: Aby usunąć gumę lub plastelinę z włosów należy potrzeć ją kostką lodu.

6. Sposób:
7. Sposób:

8. Sposób: Aby łatwo rozwiązać łańcuszek należy posypać go talkiem dla niemowląt

9. Sposób: Czy kiedyś mieliście problem z nalaniem soku z kartonu?

10. Sposób:Łatwy sposób na spakowanie ubrania na zmianę


Mam nadzieję, że te sposoby wam pomogą. Do zobaczenia ;)

czwartek, 24 lipca 2014

Świat w obiektywie

Dzisiejszy post poświęcę mojej kolejnej pasji, czyli fotografii. Uwielbiam robić zdjęcia, ale niestety nie mam dobrego aparatu. Jeśli chcecie zobaczyć moje zdjęcia zapraszam na Tumblr i Photoblog.
 Poniżej kilka moich fotografii.