piątek, 3 października 2014

Mój niezbędnik

Hej,  dzisiaj mam dla was post o tym bez czego nie mogę żyć. Otóż nie jest to za dużo rzeczy, bo nie lubię nosić torebki wypchanej nie wiadomo czym. Po pierwsze, rzecz najważniejsza- telefon. W telefonie mam facebooka, instagrama, jakąś gierkę dla zabicia czasu w poczekalni, notatnik i ogólnie, aparat i ogólnie wszystko czego mi potrzeba. Oczywiście też dzwonię i piszę- nie zapominajmy o tej najważniejszej funkcji telefonu. Oprócz tego zawsze mam przy sobie tj. na nosie okulary. Jestem krótkowidzem i czuję się niekomfortowo, gdy nie mam okularów. Chusteczki, to ważna rzecz, zwłaszcza jeśli ma się przeziębienie. Dalej, mój kalendarzyk. Jakoś nie sprawdza się u mnie notowanie w telefonie, wolę mieć wszystko przejrzyście w kalendarzu. Większe formaty mi nie odpowiadają. Kalendarzyk to świetna sprawa, jeśli chodzi się do szkoły. Można notować sprawdziany, kartkówki itd. Gorąco polecam. Guma do żucia. Lubię mieć świeży oddech :p  Następnie szczotka. Ja mam tą z Tangle Teezer i przy moich splątanych kudłach sprawdza się świetnie. Jedynie trzeba ją często myć, bo widać jak się brudzi. Legitymacja i bilet miesięczny. To jedna z najważniejszych rzeczy. Na bilecie miesięcznym jeżdżę cały czas, więc jest mi on niezbędny do życia w mieście. Legitymacja też jest konieczna, bez niej bilet jest nieważny. Pamiętam jak zgubiłam legitymację i potem był problem, bo musiałam ją wyrabiać co w mojej szkole kosztuje 9 zł. Kiedyś też nie miałam biletu miesięcznego i złapał mnie kanar. Nie jest to fajne, bo musiałam zapłacić mandat w wysokości 70 zł. No i ostatnia rzecz ale nie najgorsza czyli portfel. W portfelu oprócz pieniędzy mam dwie karty: do szkoły i do internatu. Chyba wiecie jak to jest. Są czytniki i trzeba przykładać kartę. A no i słuchawki. Ostatnio zainwestowałam w te z Panasonic i jestem z nich zadowolona, tylko kabel czasem jak się zegnie przy wtyczce to jest taki dziwny dźwięk. To by było na tyle. Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz