sobota, 4 października 2014

Moja twórczość

Cześć, dzisiaj mam dla was kilka moich wierszy i piosenek, a także fragment opowiadania :)


Co tylko zechcesz

Widuje cię codziennie lecz z dnia na dzień coraz bardziej zachwycasz mnie.
Gdy patrzę w twoje oczy  widzę w nich prawdziwe niebo
W twoich dłoniach dostrzegam czułość i ciepło.
Szkoda, że te oczy nie patrzą w moją stronę
Szkoda, że te dłonie nigdy nie przygarną mnie do ciebie
Serce już nie mieści mi się w piersi
Jakby nie było moje
Czuję, że zaraz wybuchnie
Gdy ci tego nie powiem

Jeśli zechcesz polecieć wiedz że ja
Będę czystym niebem
Jeśli poczujesz chłód wiec ze ja
Będę ciepłym powiewem
Jeśli złapie cię deszcz
Wiec ze ja będę suchym schronieniem
Jeśli zechcesz zapłakać
Wiec, że ja będę twoim ramieniem
Jeśli będzie ci źle wiedz ze ja
Będę twoim uśmiechem
Tylko powiedz mi że chcesz tego tak jak ja'

Coraz gorzej czuję się z dala od ciebie
Przyłapuję się na tęsknocie za twoim spojrzeniem
Nie wiem sama co jest w nim wyjątkowego,
Że chcę wciąż myślą powracać do niego
Oddam wszystko co posiadam by na ciebie patrzeć
Upajać się twym widokiem i nigdy nie zasnąć
W najśmielszych snach nie marzę o twoim oddaniu
Lecz nie wiem jak długo wytrwam w tym zakochaniu
Bo jak długo można być niewolnikiem miłości
Bitym bolesnym biczem obojętności

Moje dłonie czekają na twój dotyk
Moje uszy czekają na twój głos
Moje oczy czekają na twój wzrok
Moje usta czekają na twoje pocałunki
Moje serce czeka na ciebie

 

Gwiazda polarna


 
- Będziemy spać pod gołym niebem
- Żartujesz
- Nie. Przecież noc jest ciepła, damy radę.
- Na to się nie zgodzę.
- Pooglądamy gwiazdy. No weź!
- No dobra.
- Dzięki.
Rozłożyli koce za stodołą na łączce.
- Spójrz, widać drogę mleczną.
- Przy odrobinie szczęścia zobaczymy spadającą gwiazdę.
- Co ty. Gwiazdy spadają w sierpniu.
- A ty skąd to wiesz?
- Mój tata interesuje się astrologią. Zawsze opowiadał mi o gwiazdach. Nie słuchałam go. Nie wiem gdzie jest Pas Oriona. Nie wiem nawet gdzie jest Gwiazda Polarna.- Oczy Zuzy zaszkliły się łzami.
- Tam jest- Łukasz objął Zuzę ramieniem i poprowadził jej ręką po niebie. Jej palec wylądował na Gwieździe Polarnej.
- Jest piękna. Wiem, że kiedyś wskazywała drogę ludziom. Była celem wielu podróży.
- Raczej drogowskazem
- I też niedoścignionym celem. Ja ją złapię.
- Gwiazdę?
- Nie, mój cel. Moją Gwiazdę. Odnajdę moją mamę. To moja gwiazda. A co jest twoją gwiazdą.
- Pewna dziewczyna o czarnych kręconych włosach i zielonych oczach, która nie lubi czarnych BMW.
- Już ją masz- powiedziała Zuza. Łukasz przybliżył się do niej i delikatnie musnął jej usta. To był pierwszy pocałunek Zuzy.


Cisza


1. Mów, mów do mnie ciszą
Niech cisza zagości wokół nas
Niech twoje uszy ją usłyszą
Na gadanie jeszcze przyjdzie czas
Powiedz dotykiem to co czujesz
Kocem milczenia utul nas
Powiedzmy sobie wszystko czego nie możemy
Nim naszą ciszę rozwieje wiatr

Nie burz ciszy, bo obróci się w pył

Ref. Niech cały świat na chwilę ucichnie
Niech podzieje się maszyn szum
Niech imperium hałasu zniknie
I nad wszystkimi cisza zapanuje znów
Ludzie nauczą się mówić ciszą
Zniknie sterta niepotrzebnych słów
W ciszy ludzie wreszcie się usłyszą
I pokój zapanuje znów

Nie bójmy się ciszy, bo potrzebujemy jej

2. Cisza wyleczy wszystkie rany
Zadane ostrzami raniących zdań
Już nie będziemy tacy sami
Gdy zrozumienie połączy nas

Nie burz ciszy bo obróci się w pył

Tysiące gestów
Tysiące spojrzeń
Tysiące myśli
Ginie bez ciszy

Ref. Niech cały świat...


Zapraszam, na mój blog z twórczością http://troughthelooookingglass.blogspot.com/


P.S. Ktokolwiek to czyta?

2 komentarze:

  1. Uwielbiam „Gwiazdę Polarną”! przepadam za takimi tekstami, porusza! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na mój blog z tym opowiadaniem :) Ja kocham twój blog twoje posty są pełne pozytywnej energii. Jesteś świetna! :D

      Usuń