środa, 18 lutego 2015

Dzisiaj ciągle nucę...

Dzisiaj mam dla was kolejną piosenkę. Tym razem jest to utwór mojego ulubionego zespołu - Evanescence. Piosenka nosi tytuł "My last breath" Opowiada o miłości nieszczęśliwej i potrzebie odejścia od ukochanej osoby. Podmiot liryczny (jeśli można to tak nazwać) zwraca się do ukochanego ze słowami:
"Wstrzymaj mój ostatni oddech
Zachowaj w sobie mnie całą
Wszystkie moje myśli są o Tobie
Słodki zachwyt światłem
Skończy się tej nocy"
Co do melodii to nie spodobał mi się początek, który jest komputerowy. W ogóle nie pasuje do nastroju piosenki. Nie wiem czemu tak jest. Może kompozytor chciał jakoś wyróżnić tę piosenkę? Nie mam pojęcia. Tak czy siak, gdy wsłuchałam się w dalszą część, bardzo mi się ona spodobała. Tworzy ona nastrój lekkiego żalu, ale też zawiera w sobie siłę. Dobra na gorszy nastrój, gdy człowiek chce się wypłakać. Może też zmotywować do wyznania ukochanej osobie swoich uczuć. Według mnie. Głos Amy Lee jest tu ładnie wyeksponowany. Piosenka nie jest przekrzyczana, ale jednocześnie pokazuje cały wachlarz możliwości wokalistki. Według mnie jest to jedna z najlepszych piosenek w albumie Fallen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz