niedziela, 8 marca 2015

Dzień kobiet + sałatka

Hej :) Wszystkim kobietom ( w tym i sobie) życzę wszystkiego najlepszego. Żebyście żyły w spokoju, szczęściu spełniając swoje marzenia. Dużo pieniędzy, fajnych chłopaków, zdrowia i wszystkiego co tylko chcecie. Dostałyście coś dzisiaj? Ja dostałam storczyka od taty :3 Uwielbiam storczyki <3



Dzisiaj pozbierałam z lodówki to co akurat mi wpadło w oko i zrobiłam sałatkę. Były to:

- kapusta pekińska
- ogórek świeży
- papryka świeża
- nasiona słonecznika
- pieprz, zioła (najlepiej żywe) i sól do smaku
- oliwa z oliwek

Sałatka wyszła fajnie. Polecam każdemu :)

A tak poza tym, to dzień na razie mija spoko. Zaraz do kościoła i potem znowu do internatu. Boże nic nie zrobiłam z lekcji...


Mam sporo nauki, a się obijam... Oj muszę jakoś to nadrobić. Mam jeszcze trochę czasu do matury i jeśli za przeproszeniem zepnę tyłek to będzie dobrze. Tylko nie mogę się poddawać. Muszę wziąć się za siebie. Już tyle razy dawałam sobie postanowienia i nic z tego nie wychodziło. Muszę zaczerpnąć pomocy tam u góry. Czytam książkę Beaty Pawlikowskiej pt. "Jestem Bogiem Podświadomości". Jest bardzo pouczająca i wiele można z niej wyciągnąć. Wkrótce ukarze się jej recenzja. Gorąco ją wam polecam. Ostatnio też zaczęłam znowu grać na gitarze. Uczę się piosenki "Heart on fire" Jonathana Claya oraz Willamette Stone "Today" i "Heart like yours". Takie łatwe pioseneczki :p Znacie?  No i cały czas próbuję złapać F. To jest naprawdę trudne! Podziwiam tych, którzy to potrafią.  Jeśli znacie fajne i dość łatwe do grania piosenki (znaczy bez chwytów barowych) to możecie tu zaproponować ;) I to uczucie, kiedy dzieci grają lepiej niż ty -_-



Tymczasem, życzę wam miłej niedzieli i całego tygodnia. Trzymajcie się. Do napisania :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz