sobota, 21 marca 2015

Pamiętasz?





Pamiętasz jak byliśmy mali?
Ile było w nas zachwytu nad tym światem.
Ile radości, ile wiary w ludzi.
Wierzyliśmy, że dobro można w każdym obudzić.

Gdzie podziała się ta ufność i serce otwarte?
Zranione obrosło w pancerz twardy, 
zamknęło się na ludzi, pozostało zimne, 
roztopić go nie mogą uczucia płytkie.

Z kamiennymi sercami pędzimy przez życie,
nie znając celu, licząc skrycie
na sukces, na powodzenie.
Czasem na chwilę utkwimy wzrok gdzieś w niebie.

Ciągle czegoś żądamy, lecz co w zamian damy?
Gdy coś idzie źle, innych winą obrzucamy
i tylko szczęścia ukradkiem szukamy
nie wiedząc, że tuż pod nosem je mamy.

Zatrzymaj się, spójrz na drugiego człowieka.
Uśmiechnij się, on często na to czeka.
Chwyć za rękę go, spójrz, gdzie jest jego wzrok.
I nie mów nic. Po prostu bądź obok

Chwyćmy się za ręce, stwórzmy wielki mur. 
Razem możemy więcej, zmieńmy świat
Teraz i tu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz