niedziela, 28 czerwca 2015

Czasem warto dać drugą szansę...

Dzisiaj, gdy patrzę na to,co robiłam, myślałam i czułam, zadaję sobie jedno pytanie: Dlaczego?

Ponad rok temu poznałam pewnego chłopaka. Uczył mnie matematyki, ale te lekcje nie poszły mi na dobre. Jedynie rozpaliły we mnie uczucie, tak silne, że nigdy wcześniej go nie czułam. Miałam kilku chłopaków przed nim. Nie ukrywam. Ale to nie mogło się równać z tamtym uczuciem.

Dziękuję Bogu za to, że go doświadczyłam.

Choć wtedy, gdy wszystko się rozsypało, przepełniał mnie smutek, żal i gniew. Ale to już nie ma znaczenia.

Wybaczyłam mu. Wybaczyłam i uświadomiłam sobie, że go kocham.

Dlatego warto dawać drugą szansę. Warto czekać. Warto wierzyć w szczerość swoich uczuć. Warto marzyć. Warto kochać...


Evanescence You



Moja recenzja "Dotyku Julii" autorstwa Tahereh Mafi


*Uwaga na spojlery*
Gdy usłyszałam o tej książce, od razu zapragnęłam ją przeczytać. Z dwóch powodów. Też mam na imię Julia i pomyślałam, że może z tą Julią coś mnie łączy (oprócz imienia). Po drugie zaciekawiło mnie słowo dotyk. Co może wiązać się z tym, że Julia kogoś dotyka? Co ten dotyk może nieść ze sobą. Chciałam uzyskać odpowiedź na to pytanie. Ku mojemu szczęściu, koleżanka ze szkoły zgodziła się pożyczyć mi tę książkę.
Przeczytałam opis z tyłu okładki:
„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”. Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. Bestsellerowa powieść, która podbiła serca czytelniczek na cały świecie.

„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa. Chciałabym tak pisać. Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. Lauren Kate, autorka "Upadłych"
Ten opis nastroił mnie optymistycznie i jeszcze bardziej rozbudził moje pragnienie.
Na początku zaciekawiła mnie postapokalispstyczna wizja świata przedstawionego, gdzie od dawna nie widziano żadnego lecącego ptaka...
Obszarem lub krajem (nie jest dokładnie określone), w którym od dziecka przebywa Julia, zawładnął Komitet Odnowy - organizacja, której pierwotnym celem było przywrócenie ładu. Dosyć popularny dzisiaj motyw.
*Spojler* 'Julię poznajemy podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym, w którym znajduje się od ponad dwustu dni. Dowiadujemy się, że jej dotyk jest śmiercionośny. Julia jest osobą niezwykle wrażliwą i czułą na krzywdę innych, więc jej "dar" sprawia ogromny ból także jej samej. Przedtem była izolowana od otoczenia przez rodziców, jednak pomimo tego wydarzyła się rzecz przerażająca. Julia zabiła dziecko swoim dotykiem. Właśnie to zdarzenie stało się powodem zamknięcia jej w szpitalu psychiatrycznym, które ostatecznie stało się dla niej cierpieniem. Jedynym ratunkiem od szaleństwa okazał się notek, który Julia ukradła jednemu ze stróżów oraz długopis. Julia spisywała swoje uczucia w sposób pełen bólu i poczucia własnego nieszczęścia. Jednak nie użala się nad sobą. Ciągle podkreśla, ze jest potworem i nie zasługuje na normalne życie.
Wkrótce do jej celi zostaje przydzielony Adam. Julia obawia się, że go zrani, więc trzyma się od niego możliwie jak najdalej. Jednak pewnego dnia dzieje się rzecz niesamowita. Okazuje się, że Adam jako jedyny do tej pory człowiek (a może jedyny na świecie) może dotknąć Julii. Dziewczyna odkrywa jak rozpaczliwie pragnie jakiegokolwiek dotyku. Młodzi zakochują się w sobie.
Wkrótce jednak Julia przeżywa potężny cios. Dowiaduje się, że Adam jest jednym z żołnierzy pracujących w Komitecie Odnowy - organizacji, przez którą Julia przebywa w szpitalu.
Na domiar złego dowiadujemy się, że jej dar (możliwe też, że ona sama) jest pożądany przez dowódcę okręgu w którym się znajduje - Warnera.*koniec spojler*

Ciekawym zabiegiem pojawiającym się na stronach tej książki są liczne przekreślenia. Odzwierciedlają one rozdarcie wewnętrzne Julii. Poznajemy też fragmenty jej pamiętnika. Ale najważniejsze są jej myśli. Julia jest zalękniona. Strach, żal i tęsknota, które odczuwa doprowadzają ją na skraj szaleństwa. Przelicza w głowie przeróżne rzeczy. Pęknięcia z ścianie, długość i ilość oddechów, dni sekundy i miesiące.
Książka wywołała we mnie silne odczucia. Bardzo zżyłam się z Julią i ta zażyłość trwa do tej pory. Julia jest w pewnym stopniu taka jak ja, więc moje przypuszczenie się sprawdziło. Przeżywałam jej wzruszenia i uczucia prawie tak silnie jak ona. Nie ważne było tu otoczenie, ale wnętrze Julii. W chwili, gdy poznała Adama, zaczęła się jej wewnętrzna przemiana, która trwała aż do ostatniej strony trzeciej książki w trylogii.
P.S.
Więcej nie zdradzę. Mam nadzieję, że moja recenzja się wam spodoba, przepraszam za ewentualne błędy zarówno ortograficzne, jak i merytoryczne. Niestety od lektury pierwszej części minął niemal rok, więc chyba mam prawo niektóre rzeczy zapomnieć  Pozdrawiam, Julia<3