poniedziałek, 26 czerwca 2017

Tylko do kobiet

 Jeśli nie jesteś kobietą, to radzę ci nie czytać tego posta ;)



Witaj kochana :)
Powiedz mi, jak długo już czekasz? Ilu mężczyzn już spotkałaś? Ile rozczarowań przeżyłaś? Proszę, przestań to czytać na chwilę, zamknij oczy i przypomnij sobie ich wszystkich.
Czy myślisz, że któryś z nich cię kochał? Czy którykolwiek z nich zasługiwał na twoją miłość?
Pewnie to, co teraz  powiem będzie bolesne, ale chyba znam odpowiedź na to pytanie...
ŻADEN Z NICH.
Ale spokojnie, nie załamuj się, zaraz wszystko ci wytłumaczę.


Pewnie wiesz o tym, że pierwsi ludzie musieli polować, żeby wyżywić siebie i swoich bliskich.
Zawsze to mężczyzna, jako ten silniejszy,. wyruszał na polowanie, a kobieta zostawała w domu z dziećmi, lub sama po prostu czekając na niego.
Więc mężczyźni z natury są zdobywcami. Jeżeli im na czymś zależy, to będą robić wszystko, by to zdobyć. Mężczyzna, któremu zależy na kobiecie, jest w stanie zrobić praktycznie wszystko.


Teraz przypomnij sobie, kiedy ostatnio czułaś się adorowana i otoczona troską mężczyzny. Czy którykolwiek z tych facetów, z którymi do tej pory miałaś do czynienia, pokazywał swoimi czynami, że jesteś całym jego światem? Czy może tylko obiecywali złote góry, a w praktyce nie dawali nic z siebie? Ja wiem, że to może zabrzmieć materialistycznie, ale naprawdę zakochany mężczyzna chce nieustannie spełniać życzenia swojej wybranki. Pomyśl, kiedy On zabrał cię na kolację lub do kina? Kiedy zrobił dla ciebie coś szalonego? Kiedy spędziliście wspólny wieczór poza domem?

Rozumiesz o co mi chodzi?

Nie uważam się za jakiegoś eksperta. Jednakże przeżyłam już kilka rozczarowań miłosnych i wiem jak bardzo jest to bolesne. Musiałam kiedyś sama zakończyć związek i wtedy też było mi okropnie przykro. Wiesz czemu? Bo ludzie już są tak stworzeni, że potrzebują obok siebie kogoś do kochania. Bardzo szybko i łatwo się przywiązujemy. Gdy jesteśmy dziećmi, tę potrzebę miłości realizuje rodzina. Później szukamy partnerów.


Ja sama długo czekałam na taką miłość jak w tych wszystkich romantycznych filmach. Taką niespodziewaną, silną i magiczną. Taką z happy endem. Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że TO TYLKO FIKCJA. Owszem, zdarzają się takie chwile w życiu, ale większość naszego czasu na Ziemi zajmują te codzienne, rutynowe czynności. Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że moje życie nie zmieni się samo. Nie odnajdę szczęścia siedząc z założonymi rękami. Tak się nie da. Trzeba, mimo wszystko, wychodzić do ludzi.


Jeśli dzisiaj czujesz się okropnie, tak jakby coś w środku ciebie umarło, jeśli dzisiaj masz kompletnego doła, świat cię dobija, a ludzie denerwują to możesz zostać dzisiaj w domu. Jednak, kiedy czujesz się lepiej, jesteś w miarę rozgarnięta i uśmiech nie przychodzi ci tak ciężko, to wyjdź. Zrób to dla siebie. Naprawdę, wystarczy wyjście na kawę z koleżanką lub zrobić sobie spacer po mieście. Nie szukaj podczas tych wyjść potencjalnych partnerów. Jeśli jesteś po rozstaniu, daj sobie czas. Czas jest dobry na złamane serce. Wiem z doświadczenia, że nie leczy ran, ale pomaga zapomnieć. Zatrzeć we wspomnieniach obrazy wspólnych dni i pójść dalej. Czas jest potrzebny każdej zranionej osobie.


Jeszcze jedną rzeczą, przed którą muszę cię ostrzec jest utrzymywanie kontaktu z byłym partnerem. To nie jest dobry pomysł. Często zdarza się, że związek się odnawia. Że zapominasz o tym, co On ci zrobił i znowu rzucasz się w jego ramiona. W ten sposób nie szanujesz siebie i stajesz się marionetką w rekach faceta. A nawet jeśli nie, to będąc z Nim w kontakcie wiesz co się u niego dzieje. Wiesz, że kogoś poznał, że pozbierał się po rozstaniu szybciej niż ty. To jest bolesne. Odradzam.
 

Na koniec muszę ci powiedzieć, że jesteś niezwykle wartościową osobą. NIGDY O TYM NIE ZAPOMINAJ! Weź kartkę i spisz na niej swoje zalety. Napisz pięć pozytywnych przymiotników, które opisują ciebie. Zapisz to, co osiągnęłaś w życiu, to z czego jesteś dumna i to, o czym marzysz. Cały czas uzupełniaj tę listę. Gdy będzie ci źle, to wyjmij ją i przeczytaj. Możesz też napisać do siebie samej list, który przeczytasz za kilka miesięcy lub lat. Zobaczysz wtedy, jak bardzo zmieniło się twoje myślenie i priorytety. Poza tym miłe słowa dodadzą ci otuchy. Stań przed lustrem i uśmiechnij się. Bądź dla siebie dobra i kochaj siebie. Naucz się dawać sobie szczęście, wtedy będziesz niezależna. Zmieni się twoje postrzeganie siebie, świata, życia i innych ludzi. Poczujesz się lekka i zdrowa na duszy. Wtedy będziesz "zarażać" pozytywną energią i może wkrótce się zakochasz?

 Życzę ci wszystkiego dobrego :) Bądź dzielna i radosna <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz